Dendrogadka nr 3 – Opancerzenie pnia.

Często trudno powiedzić co poeta miał na mysli….

Podejrzewam, że mamy tu do czynienia z „domowym sposobem” ochrony drzewa, wykonanym najpewniej przez właściciela terenu. Biorąc pod uwagę otoczenie (w tle widać wodę, trzciny, teren podmokły) oraz wygląd instalacji, istnieją dwa główne wyjaśnienia:

1. Ochrona przed bobrami (Najbardziej prawdopodobne).

Otoczenie drzewa to klasyczne siedlisko bobrów. Bobry potrafią w jedną noc powalić lub bardzo mocno uszkodzić (ogryźć dookoła) nawet duże drzewo. Blacha ocynkowana jest dla ich zębów barierą nie do przebycia. Widać, że pod blachą drzewo jest już uszkodzone (ubytek kory, widoczne drewno). Ktoś prawdopodobnie zauważył żerowanie bobra i zabezpieczył pień blachą, aby zwierzę nie dokończyło dzieła zniszczenia i nie powaliło drzewa.

2. Opatrunek na starą ranę (Leczenie chirurgiczne).

Widoczny pod blachą ubytek sugeruje, że drzewo miało tam dużą ranę (wcześniejsze uszkodzenie mechaniczne). Dawniej wierzono, że zasłonięcie rany blachą zapobiegnie dostawaniu się wody do środka pnia i zatrzyma proces gnicia. Z punktu widzenia współczesnej arborystyki , jest to błąd. Blacha przybita na stałe tworzy pod spodem idealne warunki dla grzybów (ciemno, wilgotno, brak przewiewu). Drzewo nie może „zamknąć” rany własną tkanką przygodną (kalusem), bo blacha blokuje ten proces. Druty owinięte wokół pnia, jeśli nie są poluzowywane, z czasem zaczną wrastać w korę, dusząc drzewo (hamując przepływ soków).

3. Bariera anty-drapieżnicza.

Rzadziej, ale czasem stosuje się opaski z blachy, aby uniemożliwić drapieżnikom (kunom, kotom) wspinaczkę do gniazd ptaków znajdujących się wyżej w koronie. Jednak zazwyczaj takie opaski są gładsze i montowane wyżej. Tutaj wygląda to raczej na ochronę samego pnia.

Podsumowanie:

Na 99% jest to zabezpieczenie przeciwko bobrom założone na drzewo, które już wcześniej zostało przez nie nadgryzione

Podobne wpisy