169 lat temu urodził się Hugo Conwentz

20 stycznia 1855 roku w kamienicy pod „Czerwoną Ręką” w St. Adalbert (dziś św. Wojciech) koło dzisiejszego Gdańska w mennickiej rodzinie urodził się Hugo Conwentz. Hugo jako wychowanek Teodora Baila (przew. gdańskiego Towarzystwa Przyrodników) po studiach we Wrocławiu i Getyndze zostanie Dyrektorem Muzeum Prowincjonalnego Prus Zachodnich. Potem rozwinie i wdroży ideę Aleksandra v. Humboldta ochrony…

Standardy w arborystyce

Zapewnienie  stałego dostępu do usług ekosystemowych zadrzewień przy jednoczesnym akceptowalnym poziomie ryzyka wymaga systematycznych zabiegów inspekcyjnych i wykonawczych realizowanych według najlepszych dostępnych praktyk branżowych.  Podstawową regulacją w zakresie zadrzewień i terenów zieleni  jest Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody ( Dz.U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880) razem ze wszystkimi…

|

Konferencja „Zieleń w zespołach zabytkowych…”

Wspominałem już, że drzewa i zabytki ( Natura i Kultura) to dobrana para. Wczoraj, 5 kwietnia 2023 roku, miałem przyjemność opowiadać o wartości drzew w ramach sesji: „Zieleń w zespołach zabytkowych w polityce i praktyce konserwatorskiej. Nowe potrzeby miast. Nowe Doktryny” organizowanej przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Centrum Badań nad Kulturą Warszawy Uniw. Warszawskiego….

||

Drzewa sędziwe Londynu i okolic

Instytut Drzewa dzieli się wiedzą, doświadczeniem i sposobami skutecznego zarządzania zieloną infrastrukturą, ale też szkoli się wewnętrznie. Przez cztery marcowe dni odwiedzaliśmy Londyńskie „Ancient Trees” w Windsor Great Park, Hansted Heath, Epping Forest, Hatfield Forest, Burnham Beeches. Zobaczyłem i przegadałem chyba najwięcej sędziwych drzew w życiu. Spotkałem kilkoro niesamowitych ludzi, którzy opowiadali o „swoich drzewach”….

|

Dendrogadka nr 1

Tu w moich Prusach alei przydrożnych wciąż jest jeszcze (względnie) dużo. Dziś znalazłem jednak taka mała, spacerową. Niby nic wielkiego, ale urocza i miła dla oka… Zbudowana z kilkunastu lip szerokolistnych sadzonych w cyklu przeskakującym. Jest na tyle wąska, że scieżka wije się w niej delikatnie. Całość jest zosiowana z małą uliczką („Lipową” nomen omen)…